Dziennik Gazeta Prawana logo

Miś z Zakopanego jest prorokiem i uzdrowicielem? Wszystko wyjawił [WIDEO]

8 marca 2024, 07:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Miś z Krupówek jest uzdrowicielem
Miś z Krupówek leczy chorych ludzi? Wymyślił nową działalność/Shutterstock
W ostatnim czasie ogromną popularność zdobył Mirosław Kruczek, który ogłoszony został przez Polaków najbardziej chytrym misiem z Zakopanego. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że mężczyzna podaje się za proroka i uzdrowiciela. W jednym z nagrań, które pojawiło się w sieci, mówi wprost, że za odpowiednie pieniądze potrafi wyleczyć różne choroby. 

Miś z Zakopanego, czyli Mirosław Kruczek od lat znany jest w tej popularnej turystycznej miejscowości. Mało osób zdaje sobie jednak sprawę z tego, że ma fanpage na Facebooku czy kanał na YouTube. To właśnie tam opowiadał o wierze i próbował przekonywać ludzi do tego, by korzystali z jego uzdrowicielskich mocy.

Miś z Zakopanego ma magiczne moce

O Mirosławie Kruczku zrobiło się głośno, kiedy w sieci wybuchła afera z płaceniem za nagranie, na którym mężczyzna był w tle. Miś z Zakopanego był jednak sławny, zanim te wydarzenia ujrzały światło dzienne. Okazuje się, że ma swoją własną stronę na Facebooku. Jeden z dostępnych tam filmów Kruczek podpisał "Uzdrowiciel". Z opisu nagrania można wywnioskować, że "Miś" w swojej ofercie ma leczenie nowotworów, stwardnień rozsianych, a także wrzodów żołądka czy trudno gojących się ran.

Mężczyzna po kilku latach "uzdrawiania" założył konto w serwisie YouTube, gdzie zaczął rozprawiać o Bogu, wierze, a nawet plagach egipskich.

Mirosław Kruczek "Miś z Krupówek" na celowniku policji

Mężczyzna znany jest również lokalnej policji. Wiele razy próbował zrobić karierę jako uzdrowiciel oraz influencer, jednak wszystkie próby kończyły się niepowodzeniem. Kruczek od kilku lat spełnia się jako wątpliwa atrakcja Zakopanego. Okazuje się, że ta działalność nie była jedyną. Jak donosi Marek Trzaskoś, komendant Straży Miejskiej w Zakopanem, mężczyzna jest regularnie karany mandatami, za brak pozwolenia.

"Ten mężczyzna jest przez nas regularnie karany mandatami w wysokości od 100 do 300 złotych. "Pan miś" nie chce się dostosować do określonych wymogów" - mówił dziennikarzom tvn24.pl Marek Trzaskoś.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Julita Buczek
Julita Buczek

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, dziennikarka od 10 lat związana z mediami internetowymi. Dzień zaczyna od mocnej kawy i przeglądu social mediów. W wolnych chwilach lubi czytać oraz śledzić bieżące trendy modowe i urodowe. Jej pasją jest wspinaczka górska, fitness oraz gry RPG.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraJasnowidz Krzysztof Jackowski mówi o końcu świata. Czeka nas zagłada? »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj